sobota, 17 listopada 2012

Rozdział 3 :*



Nasze obrady trwały nadal. Nie mogliśmy się zdecydować.
- Zagrajmy w butelkę! – Powiedział Harry
- Taak! Świetny pomysł Harry! – Krzyknęli pozostali
- Mhm no pewnie 5 chłopaków i ja, jako jedyna dziewczyna i mamy grac w butelkę tak?
- Noo.. A ty, co myślałaś? – Powiedział Niall.
- Ej no, ale to nie fair, bo będę musiała brać udział w każdym zadaniu. Domagam się większej ilości dziewczyn!
- No to dzwoń do jakiejś przyjaciółki i niech wbija
- Ok. Już dzwonie.
* Rozmowa telefoniczna*
R: Hej Sami
S: Hej Rose, Co tam?
R: A wiesz jest sprawa, musisz przyjść do mnie za 5 minut, a raczej do budynku, w którym mieszkam, bo jestem teraz u kolegów i brakuje dziewczyn do gry w butelkę i może jesteś chętna?
S: No, a ładni ci „koledzy”?
R: No nie powiem niezłe dupcie.
S: Ok. to podaj nr Mieszkania i będę z 3 minutki.
R: Piętro 7 mieszkanie 69
S: Dobra ja lecę narka
*Koniec*
Cała Sam. Za przystojniakami pobiegnie na koniec świata. Podeszłam do chłopaków.
- O kim to tak mówiłaś, z eto dobre dupcie? – Zapytał Zayn – Czyżby o nas?
- Haha, nie chodziło mi o cos innego. W każdym razie moja przyjaciółka zaraz tu będzie.
- A ładna jest? – Zapytał Harry – No wiesz, tak tylko pytam. Ale ty też jesteś ładna, tylko ty jesteś Zayna, no, więc tak pomyślałem…..
Nie dokończyło, bo Zayn trzepnął go w głowę. Razem z chłopakami zaczęliśmy się nabijać z Zayna, który lekko się zawstydził. Nasze śmiechy przerwał dzwonek do drzwi.
- O to pewnie Sam, pójdę otworzyć.
- Ekhem! Dlaczego masz zamiar otwierać drzwi gościom w naszym domu? Siadaj, a ja otworze. – Powiedział Harry
No, więc poszłam na kanapę, na której nie było już miejsca. Nagle ktoś podstawił mi nogę i spadłam na kolana Zayna.
- Oh Rose, rozsiądź się wygodnie. – Powiedział mi Zayn i poprawił mnie, aby było mi wygodni. Rękami złapał mnie w talii.
To dziwne, ale nie miałam ochoty wstawać. Czułam się tak.. Bezpiecznie. No nieważne dziwna sytuacja. Do salonu weszła właśnie Sam z Harrym, oboje byli, w swietnych humorach. Podejrzane, nieprawdzarz? Dziewczyna przedstawiła się chłopakom i przywitała się ze mna z miną typu „WTF” No tak siedziałm przecież na kolanach Zayna.
- Hej Rose … Czy ja o czymś nie wiem?
- Hej Sam J
- To co gramy? – Zapytał zniecierpliwiony Harry
- Ok. – powiedzieliśmy zgodnie
Grę zaczął Harry. Pech chciał, ze wypadło na mnie.
- O proszę Rose. Nie spodziewałaś się tego, prawda? – mówił z szyderczym uśmieszkiem – No więc ty i Zayn szafa 7 minut plus do końca wieczora zachowujecie się jakbyście byli parą.
- Oh Harry, nie ma sprawy. Zayn kotku chodź się pomiziamy.
Chłopak popatrzył się na mnie z zalotnym uśmieszkiem i poszliśmy do jakiegoś pokoju, w którym zamknął nas Harry.
- Rose, skoro mamy zamiar udawać parę to może się trochę poznamy?
- Mhm dobry pomysł.
I tak nasz czas spędziliśmy poznając się. Jednak on dalej nie powiedział mi, ze jest w zespole. Musiałam się go o to zapytać.
- Zayn, czy ja mogę się o cos zapytać?
- Tak jasne dawaj.
- No, bo oglądałam dzisiaj MTV i zobaczyłam Cię i odkryłam, ze jesteś w zespole One Direction. Dlaczego nie chciałeś się przyznać?
- Wiesz Rose, chodzi mi o to, żebyś polubiła mnie za to jaki jestem , a nie za to , ze jestem gwiazdą.
- Ej Malik, na początku nie wiedziałam, z jesteś gwiazdą a już Cię pokochałam….. Yyyy tzn. polubiłam – powiedziałam i zrobiłam się czerwona – No wiesz ja nie jestem jakimś plastikiem, który leci na sławe.
- Wiem, ale po prostu miałem już tak wiele takich historii, ze nie chciałem ryzykować. Ale ty jesteś spoko.
No i nagle drzwi sie otworzyły. Wzięłam Zayna za rękę i zaprowadziłam do salonu, usiadłam mu na kolanach i graliśmy dalej. Potem zakręciłam ja i wypadło na, Nialla, który dostał za zadanie zbiec nago na ulice i powrotem. PO długich kłótniach doszłam do wniosku, ze może isc w bokserkach, żeby mu ptak nie zamarzł. Mielismy z niego niezły ubaw.Tak włąśnie minęła nam reszta wieczoru. Ok. godz. 3 w nocy zaczęłyśmy się zbierać. Sam poszła dziś do mnie spać. Wymieniłyśmy się z chłopakami numerami i poszłyśmy do mnie do mieszkania odpocząć po tym zawariowanym dniu.

________________________________________________________________________

I jak wam się podoba? / malikowa

2 komentarze:

  1. Super... A zwłaszcza... Niall w bokserkach :D Oto mój blog, również o One Direction; you-always-will-be-my-summer-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń